japan-life blog

Twój nowy blog

Ja: Idziemy juz spac.
Fifa: Znowu?
Ja: Jak znowu?!
Fifa: No przeciez wczoraj spalam, mamusiu!

Zima

9 komentarzy

                    Sie zaczelo……        Free Image Hosting at www.ImageShack.us  ….. i tak do marca
                                      Dla niektorych - frajda.Free Image Hosting at www.ImageShack.us

W grudniu

7 komentarzy

                                                                              Free Image Hosting at www.ImageShack.us

          Kiss!

Nadeszla zima….. Zimno jak w psiarni. A to dopiero poczatek. Czekam tylko az wielki balwan spadnie z nieba. Bo tu snieg nie pada – tu spadaja BALWANY! Taki jeden wystarczy i bialo do maja, rzesz jego mac!
No ale nic to, poki co drogi sa przejezdne.

W sumie, nic sie nie dzieje. Pracuje, gotuje, myje, piore, i w przerwach – klade sie do wyra i prawdopodobnnie zasypiam natychmiast, bo nawet nie pamietam dotyku poduszki.

W koncu jednak zorganizowalam sie i znalazlam dzien wolny – poniedzialek. Zadnych lekcji, myslenia o lekcjach, czy wchodzenia do klasy. Jeden pokoj przeznaczylam na klase, gdzie ucze i kiedy mam czas na obijanie sie, staram sie omijac go wielkim lukiem.
przybylo mi paru nowych uczniow, wiec narzekac nie moge. poza tym, mam pare zajec na uniwerytecie (Matko Boska! To dla mnie jakas abstarkcja!), totez przekroj uczniow jest wielowarstwowy: od 0 do 72 roku zycia. Wiec by dogodzic owym roznorodnym gustom, musze sie troche nagimnastykowac.

No dobra, ale to o pracy.

I na tym sie konczy, bo wiecej wrazen nie mam. Procz tego, ze pare miesiecy stuknelam komus w dupe i zesz pare tysiecy jenow pooooooszlo!.

A! I wlosy zapuscilam. Majtaja sie teraz na wietrze.

Fifa juz poliglotka. Wlada i polskim i japonskim, cos niecos po ang brzdaknie. Zbuntu dwulatka przerzucila sie na bunt 3latka . Jak w sztafecie. Wyscig trwa. Troche sie klocimy, obrazamy sie na siebie, ale to chyba normalne relacje? Czy nie?

Juz sie nie zarzekam, czy napisze wiecej czy nie, moze znowu na wiosne. Ale sami widzicie – proza zycia.

A! no i bym zapomniala. Szykuje Christmas Party dla moich uczniow. Jezu, w co ja sie pakuje! Ludziow mi sie zwali na leb i zesz „super” swieta sie szykuja!

                                                                         Free Image Hosting at www.ImageShack.us
                                                     

     Wesolych Swiat!!!

Pa!

…. to powodzie.
Zeby cos sie dzialo.
No zesz leje i leje! Wprawdzie nie u mnie na polnocy, ale za sucho specjalnie nie jest.

Komputer niespodzianke strzelil – uroczy bialy pas na ekranie.

Zmienial powoli miejsce pracy, godzinne dojezdzanie zaczyna mnie wykanczac. Juz raz jednemu w dupe stuknelam.
Tak wiec od wrzesnie nowe wyzwania …. i praktycznie zero wolnego.

Kiedys marzy mi sie wrecz ten stan. 

Teraz marze, by sie wyspac. By moc sie walkonic we wyrze i ze dwa dni pod rzad. Zarzucic sie gazetami, ksiazkami, wcinac chipsy i jakis tam gowna i tak….. no barlog mi sie marzy!!!!

No zyjemy

9 komentarzy

Free Image Hosting at www.ImageShack.us NIe zeby miasto wielkie bylo ale zawsze cos.

I tak o! Zycie leci, jacie! Juz pol roku tu jestem, to normalnie jak caly pobyt w NZ. Uwierzycie w to?!

Bloga to juz kompletnie po macoszemu. Nawet hasla do stas sie zapomnelo.
No ale dobra. Ogladam olimpiade. Juz myslalam, ze Polascy sobie fisiuja i nic z blaszki nie bedziemy, ale piknie sie stalo i mam 16ste miejsce. Zawsze to lepsze niz 40ste, prawda?

Nie ogladam wprawdzie wszystkich wystepow, bo wiadomo, tutaj pokazuja Japonczykow (no ci cos w judo nie poradzili sobie, 4 lata temu wszystkie medale zakosili a teraz jakos skromniutko. No ale juz kto jak to, ale ja Polka z dorbkiem 6 (oczywiscie na razie) medali nie mam co sie wypowiadac).

Ale wiecie co. No zesz przeczytalam wypowiedz Gruchaly. No i faktycznie moze panienka ma troszke nosek w gore ( ale czesc jej oddaje , bo ladna laska, ze nie wiem i w sumie tym patyczkiem cudnie macha), ale z wypowiedzia co do trenera i calej tam „wyzszej” obstawy, to ma raczej racje.Jakos czuje to pod wasem ( kazdy ma jakiegos wasika. zeby nie bylo, ze japan musi sie golic!). 

No zesz jak se wlacze czasem youtube i popatrze na prezesowskie towarzystwo pawi i puchaczy to mi sie jezy na glowie.

Tak sobie pozylam troche tu i tam i troche swiatowe ozeznanie mam (no zesz az NORMALNIE SWIATOWE, jakby nie patrzec, J-A-C-I-E!) . I tam gdzie sa wyniki w sporcie i to dosc masowe , no chcby Japan(wprawdzie to nie Chiny, ale lepiej niz na 16 stoja), tam niestety, ale trener calkowicie oddany jest zawodnikowi. Jest dla niego i trenerem, nauczycielem, doradca, itd, a nawet i kucharzem.
 To jest ciezka tyra, ale kazdy zna swoje miejsce i obowiazki. Co zreszta widac po wynikach.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us 
!Free Image Hosting at www.ImageShack.usA to Dziewuszysko poznajecie?                                          Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Oki. Tyle.

Upaly zelzaly. Wracam do zycia.

  

Zyje.

Bloguje. Wciaz.

Chyba.

Pracuje.

Dorobiam uczac prywatnie. angielskiego. Not taaaaak, tera to sie fachura zrobilam.
Zrobilam ulotki (wyrob wlasny, przepis domowy). Drukuje, wycinam kleje – pomoce naukowe. Czyli pieski, kotki, pszczolki i takie tam. Odkrylam w sobie tworczy talent.

A tak w ogole to dostalam szalu na nasza -klase, ale juz mi przeszedl. Nudno sie tam porobilo. Wszyscy sie juz poodnajdywali, pyska poogladal (wiadomo, wszyscy super wygladaja, bo te najlepsze foty sie wkleja no nie).

Kasy za hotel nie zwrocono. Przyslali za to rachunek tel. No i sie zgadzalo. Po czterdziesnej taryfie tam chyba pociagneli.

Rada.

Nigdny PRZENIGDY nie dzwoncie z inetnationale hotelale. Uczcie sie na bledach cudzych, nie wlasnych, bo po wlanej kieszeni ciagnie. No! chyba, ze ktos Wam wlasnej karty uzyczy…

Ktos sie zapytal, jak kapelusz po jap. – boshi.

A sytuacja po powrocie?

No po dwoch miesicach doszlam do siebie.
Relacje z mezem – jak poprzednio: ani drugi miesiac domowy, ani obco. Jak zawsze widujemy sie po 22.

Fifa do przedszkola.

Najpierw ryk i rozpacz.

Teraz to juz tylko lekutkie protesciki z rana (dla zasady, bo ten przecudny wiek rytualow przechodzi), ale juz zaczyna glowe w poklonach zginac, wiec to juz krok w przod. Niech no tylko zaznacze, ze japonskiego juz ni w zab. To znaczy wlasciwwie JUZ te daj, prosze dziekuje, ale przede wszystkim DAJ – opanowane. Sawuarvivre a e (te dwie ostatnie maja byc z ogonkami).

Dobrze moi drodzy ide lepic hasla na sciane „HOw are you?”, „How is the weather today” i takie tam.
Jutro mam najlzejsza lekcje te z dwulatkami, z Fifa wlacznie. Tylko 40 min, a czuje sie jak po maratonie.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Po pol roku dobrze jest byc zbowu razem.

Ale powiem Wam szczerze, ze na nowo trzeba sie uczyc byc mama. Tak jak nagle rodzi sie niemowle i staje sie przed faktem, ze zycie nie wyglada juz tak samo, tak i po pol roku „wolnosci” tez raczej dziwnie wrocic na stare tory.

a! wiecie ze te sukinsyny jednak podliczyli mnie za hotel!!!! i to pociagneli se nie malo. Przyszedl wyciag z american express. Musialo to nastapic wowczas, gdy dalam recepcjonstce karte, by wykonac rozmowe tel miedzynarodowa. I zesz nawet nie pomyslalam!

Teraz to nawet nie wiem do kogo mam miec pretensje.

Jaki snieg? Gdzie? W Polsce??? Jak wyjezdzalam paczki na drzewkach juz kwitly. No co Wy???!!!
Na chwile kraj oposcic i o! Sodoma i gomora.


A tak w ogole juz w domu (gdziekolwiek on jest, bom juz sie sama pogubila) czyli na polnocy japonii.


Dziecie moje spi. I dobrze. Jeszcze tak ze 4 godzinki poprosze.


Podroz mialam zajebista.


Troche samolot mi uciekl, a raptem tylko w Londynie – na najwiekszym lotnisku w Europie – bylam. 


Troche mi ciezko bylo. wiecie. torba, plecak, walizunia (ten niby bagaz podreczny, ale zazwyczaj ze 40 kilo wazy – taki przemyt dodatkowych kilogramow). O i bym zapomniala. Jeszcze dwuipolletnie male Dziewuszysko. Dziewuszysko tez swoj plecaczek mialo.

7 GODZIN PIEPRZONYCH sie po tym zasranym lotnssku wloczylysmy. Juz mialam widmo scenariusza z tego filmu ten… no Terminal cos tam z …. no i jak mu tam…. Tom…. Hanks! Chyba. Ze na lotnisku sobie bedziemy koczowac do nastepnego dnia. Tak z dzeckiem i z tobolami moimi gdzies sobie przycupne i moze ktoz mi cos wrzuci, pieniazka albo bulke (dla dziecka) albo zegarek jaki… (w sumie to kiedys niezly biznes byl) – ma sie ten leb do interesow!


No ale kontynuujac. Jeszcze mi bagaz zaginal Ten , ktory w Berlnie nadalam. Pol znaczy sie. Jedna walizka – ta zdecydownie ciezsza, sie odnalazla. Druga oraz wozek – nie. No bo po co wozek! Przeciez dziecie na rekach mozna nosic!

Dziecie na szczescie przez dziadkow zaprawione, z centrum do Kasprowicza regularnie trenowalo, wiec na swych noziach sama zasuwala. Nawet jej sie podobalo. Cos nowego. Tak od informacji do informacji, z terminala na terminal. Bo nie dosc, ze bilet trzeba bylo przebukowac, to jeszcze go otrzymac (gdzies tam), to jeszcze bagaz odnalezc (a ten sobie gdzies tam latal), a to hotel zalatwic, a to hotel znalezc, a to przystanek autobusowy, a to bus a to siku a to kupa i piciu i ku…. ja sama myslalam, ze mnie strzeli!!! Twarda sztuka bylam, dopoki Fifa orla na wozku( na ten bagazowy sobie wlazila, gdy mama nie widziala) nie wiwinela i zebow sobie prawie nie wybila.


Wowczas z jakims panem informacje wazne na skraju rozpaczy wymienialam i jak mi dziecie pod wozkiem z rykiem sie znalazlo, to ja juz sama tez w ryk niemal. No troche fason probowalam utrzymac, ale pan ow chyba sie nie dal nabrac i nawet zaproponowal ichni wozek dzieciecy, taki awaryjny jak sie wyrazil. Nowka. Wdzieczna bylam bardzo i juz mialam dwa wozki do pchania. Bagazowy i ten sliczny niebiesciutki, nawet z metkami jeszcze.  Fifa zbojkotowala i  na noziach juz NIE.


No. I teraz mam dwa wozki. Bo ten pierwszy sie znalazl.

I noc w Londynie zaliczylysmy. Darmowy pokoj, darmowe zarcie. No Ameryka!


Nie wiem, czy mi sie chce jeszcze podrozowac…..

Spakowana (no prawie).
Tuz przed odlotem.

Cukierki na droge
Free Image Hosting at www.ImageShack.us 

Wszystko dobre, co sie dobrze konczy.

I naprawde ciezko mi wracac, ale trudno byloby bie wracac wcale.

j-l in NZ

5 komentarzy


A Fiferka na to:

-U mamy lato, a ja w cpce musze chodzic.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

-Biega krzyczy pan Hilary – Gdzie sa moje okulary??!!
 Free Image Hosting at www.ImageShack.us


  • RSS